Moje metody

Nie zaczynam od zabiegu. Zaczynam od skóry.

Przez lata kosmetologia bardzo się zmieniła. Pojawiły się nowe technologie, procedury i składniki aktywne, które dają ogromne możliwości pracy ze skórą. Jednocześnie coraz częściej widać, że sama procedura zaczyna być ważniejsza niż skóra, na której jest wykonywana. Zabieg staje się produktem. Urządzenie — rozwiązaniem. A pielęgnacja — kolejnym zestawem produktów.

Ja pracuję inaczej. Wierzę, że podstawą skutecznej terapii jest obserwacja skóry, znajomość jej fizjologii, ocena jej kondycji i umiejętność reagowania na jej zmieniające się potrzeby. Zanim sięgnę po intensywną procedurę, chcę wiedzieć, czy skóra jest na nią gotowa — zwracam uwagę na jej barierę, stopień tolerancji, proces złuszczania, wydzielanie sebum, zmiany zapalne, przebarwienia oraz reakcję na dotychczasową pielęgnację.

Wykorzystuję zarówno współczesną wiedzę kosmetologiczną, jak i metody, które od lat stanowią fundament tego zawodu: pracę manualną, złuszczanie, terapie ziołowe, odpowiednio dobrane składniki aktywne i świadomą pielęgnację domową. Nie odrzucam nowych technologii. Nie uważam jednak, że technologia może zastąpić diagnozę.

Bo dobry kosmetolog nie powinien zaczynać od pytania: „Jaki zabieg wykonamy?”. Powinien zacząć od pytania: „Czego w tej chwili potrzebuje Twoja skóra?”

Pięć zasad, którymi się kieruję

  1. Diagnoza przed procedurą — nie każda skóra potrzebuje intensywnej terapii.
  2. Bariera skórna ma znaczenie — ocena bariery hydrolipidowej i tolerancji skóry poprzedza wiele procedur.
  3. Reakcja skóry jest informacją — skóra nie jest statycznym obrazem, jej reakcja na pielęgnację i zabiegi jest częścią procesu terapeutycznego.
  4. Więcej nie zawsze znaczy lepiej — kumulowanie złuszczania, substancji aktywnych i intensywnych procedur może pogarszać tolerancję skóry i utrudniać terapię.
  5. Zabieg jest środkiem, nie celem — urządzenie, kwas, igła, preparat czy technika manualna są narzędziami. O ich zastosowaniu decyduje potrzeba skóry.

Jak wygląda proces terapii

  1. Wywiad — poznaję historię Twojej skóry, dotychczasową pielęgnację i czynniki, które mogą wpływać na jej kondycję.
  2. Ocena — oceniam aktualny stan skóry, jej potrzeby, tolerancję i priorytety terapeutyczne.
  3. Dobór terapii — wybieram odpowiednią metodę pracy: manualną, złuszczającą, igłową, mikroigłową, preparatową lub ich połączenie.
  4. Pielęgnacja domowa — terapia nie kończy się po wyjściu z gabinetu, dobieram kosmetyki i sposób ich stosowania do celu terapii.
  5. Kontrola — obserwuję reakcję skóry i w razie potrzeby modyfikuję dalsze postępowanie.

Mniej informacji. Więcej właściwych decyzji.

Rynek kosmetyczny daje dziś dostęp do ogromnej ilości informacji. Problem polega na tym, że nie każda informacja jest wiedzą, a nie każda modna metoda będzie odpowiednia dla każdej skóry. Dlatego zamiast tworzyć kolejną skomplikowaną rutynę, uczę swoje klientki rozumieć własną skórę: co jej służy, czego nie toleruje, kiedy potrzebuje intensywniejszej terapii, a kiedy najlepszą decyzją jest regeneracja i ograniczenie bodźców.

Poznaj mnie

Więcej o moim doświadczeniu i drodze zawodowej znajdziesz na stronie O mnie.

Umów wizytę

Jeśli ta metoda pracy Ci odpowiada, najlepszym pierwszym krokiem jest konsultacja i diagnoza skóry.

Sprawdź najbliższy termin i umów wizytę.